„Poleć studio brandingowe dla firmy SaaS” albo „ile kosztuje wdrożenie CRM w małej firmie” to pytania, które klienci coraz częściej zadają ChatGPT, Perplexity, Gemini albo widzą obok wyników Google w AI Overviews. Odpowiedź często wymienia kilka firm i linkuje do kilku źródeł. Pytanie brzmi: skąd asystent wie, kogo wymienić.
Skąd asystenci biorą informacje
Są dwa mechanizmy i warto je rozróżniać:
- Wiedza z treningu. Model uczył się na tekstach z internetu do pewnej daty. Jeśli wtedy o Twojej firmie pisano mało albo niespójnie, model niewiele o niej „wie”.
- Wyszukiwanie na bieżąco. Asystenci z dostępem do internetu szukają stron w czasie odpowiedzi, korzystając z wyszukiwarek i własnych robotów, a potem streszczają to, co znaleźli. AI Overviews opierają się na indeksie Google.
Z drugiego mechanizmu wynika ważny wniosek: podstawą jest nadal zwykła widoczność w wyszukiwarce. Strona, której wyszukiwarka nie znajduje albo nie rozumie, rzadko trafia do odpowiedzi AI.
Co zależy od Ciebie
- Nie blokuj robotów, na których Ci zależy. Sprawdź plik robots.txt. Warto wiedzieć, że roboty zbierające dane do trenowania modeli i roboty wyszukiwarek asystentów to często różne roboty. OpenAI rozdziela na przykład GPTBot, który zbiera dane do treningu, i OAI-SearchBot, który obsługuje wyszukiwanie w ChatGPT. Możesz zablokować jedno, nie blokując drugiego.
- Pisz fakty wprost. Co robisz, dla kogo, gdzie, w jakich cenach i w jakim czasie. Zdanie „Projektujemy strony dla firm B2B od 38 000 zł netto” asystent może zacytować. Zdania „Tworzymy cyfrowe doświadczenia, które inspirują” nie ma jak użyć.
- Odpowiadaj na pytania klientów. Sekcje z pytaniami i krótkimi, bezpośrednimi odpowiedziami na początku akapitu są łatwe do streszczenia.
- Trzymaj treść w tekście strony. Informacja zamknięta w obrazku, pliku PDF albo w elemencie, który pojawia się dopiero po kliknięciu, jest trudniejsza do odczytania.
- Dodaj dane strukturalne. Opis firmy, usług i cen w formacie schema.org pomaga wyszukiwarkom zrozumieć stronę. Nie gwarantuje obecności w odpowiedziach, ale jej nie szkodzi.
- Dbaj o spójność danych w całym internecie. Ta sama nazwa, opis działalności i dane kontaktowe na stronie, w Profilu Firmy w Google, na LinkedInie i w katalogach.
- Bądź obecny tam, gdzie piszą o Twojej branży. Asystenci chętnie cytują zestawienia, porównania, artykuły branżowe i dyskusje na forach. Opinie klientów, wywiady i gościnne artykuły dają im materiał, a przy okazji budują to, co Google opisuje jako E-E-A-T.
Jak to mierzyć
- Pytaj sam. Raz w miesiącu zadaj kilku asystentom te same pytania, które zadają Twoi klienci, i zapisz, czy i jak pojawia się Twoja firma. Odpowiedzi się zmieniają, więc liczy się trend, a nie pojedynczy wynik.
- Sprawdzaj ruch z asystentów w analityce. Wejścia z domen takich jak chatgpt.com czy perplexity.ai widać jako źródła ruchu, a część asystentów dodaje do linków parametry, na przykład utm_source=chatgpt.com.
- Pytaj klientów, skąd o Tobie wiedzą. Odpowiedź „ChatGPT mi was polecił” pojawia się w formularzach coraz częściej.
Na co uważać
Nikt nie ma wpływu na to, które źródła wybierze asystent w konkretnej odpowiedzi. Oferty „gwarantowanego miejsca w ChatGPT” warto traktować z dużą ostrożnością. Podobnie z nowymi formatami plików dla modeli, takimi jak llms.txt: to propozycja, a duże wyszukiwarki nie potwierdziły, że z niej korzystają.
Najpewniejsza droga jest nudna: dobra, szybka strona z konkretnymi faktami, spójne dane firmy i to, że inni o Tobie piszą. Jeśli chcesz, żebyśmy się tym zajęli, zobacz, jak pracujemy nad marketingiem.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie
Pierwsza rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna. Po niej wiesz, czy możemy pomóc i ile to będzie kosztować.
Zarezerwuj rozmowę



