Blog

Logo, logotyp i sygnet: czym się różnią i czego potrzebuje Twoja firma

„Logo” to w rozmowach słowo na wszystko. A to, czy firma potrzebuje samego napisu, samego znaku, czy obu naraz, zmienia projekt, jego koszt i to, jak marka wygląda w ikonie aplikacji.

Kiedy klient mówi „potrzebujemy logo”, zwykle ma na myśli coś, co postawi na stronie, w stopce maila i na wizytówce. Projektant słyszy w tym kilka różnych zadań. Zanim zaczniesz rozmawiać o kolorach i krojach pisma, warto ustalić, który rodzaj znaku jest Ci potrzebny i w ilu wersjach.

Pięć rodzajów znaków

W branżowym słowniku „logo” to zwykle określenie zbiorcze, a „logotyp” to konkretnie napis. Nie trzeba tego pilnować w rozmowie, ale warto wiedzieć, o co pyta studio, gdy dopytuje, czy znak ma mieć symbol.

Który rodzaj wybrać

Sam sygnet działa dopiero wtedy, gdy ludzie już znają markę. Mastercard pokazuje dziś na wielu materiałach same dwa koła, ale zrobił to po dekadach używania ich razem z nazwą. Firma, o której mało kto słyszał, na samym symbolu traci to, co najcenniejsze: nazwę, którą klient ma zapamiętać.

Kilka reguł, które sprawdzają się w praktyce:

Jedno logo to za mało

Najczęstszy problem w firmach po kilku latach to nie brzydkie logo, tylko jedno logo. Jeden plik PNG na białym tle, rozciągany do banera, wklejany na ciemne zdjęcia i zmniejszany do rozmiaru faviconu. Dlatego znak powinien przyjść jako system:

  1. Wersja podstawowa, zwykle pozioma, do strony i dokumentów.
  2. Wersja pionowa albo kompaktowa, do kwadratowych formatów.
  3. Sam sygnet lub monogram, do ikon i avatarów.
  4. Wersje kolorystyczne: pełny kolor, jeden kolor i negatyw na ciemne tło.
  5. Minimalny rozmiar i pole ochronne, czyli od ilu pikseli znak jest czytelny i ile pustego miejsca go otacza.
  6. Pliki: SVG i PDF do skalowania, PNG do narzędzi, które nie przyjmują wektorów.

Pięć testów przed akceptacją

Zanim zaakceptujesz projekt, sprawdź go poza prezentacją:

Jak to robimy u nas

Logo projektujemy jako część systemu identyfikacji, razem z kolorami, typografią i zastosowaniami, w których marka naprawdę się pokazuje. Zaczynamy od pozycjonowania, a nie od szkiców, bo dopiero wtedy wiadomo, czy marce bardziej potrzebny jest wyrazisty symbol, czy dobrze zapisana nazwa. Więcej o tym procesie przeczytasz na stronie brandingu.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Pierwsza rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna. Po niej wiesz, czy możemy pomóc i ile to będzie kosztować.

Zarezerwuj rozmowę

Czytaj dalej