„Branding” może znaczyć samo logo, a może znaczyć strategię marki, nazwę, identyfikację i wytyczne dla całego zespołu. Dlatego rozpiętość cen na rynku jest tak duża i dlatego porównywanie samych kwot rzadko prowadzi do dobrej decyzji. Poniżej rozbijamy branding na części, pokazujemy, co zmienia cenę, i podajemy listę pytań, które warto zadać każdemu studiu, zanim porównasz oferty.
Co wchodzi w pełny branding
Pełny projekt brandingowy to kilka warstw, z których każda opiera się na poprzedniej. U nas wygląda to tak:
- Warsztat pozycjonowania. Pół dnia z udziałem zarządu. Ustalamy, dla kogo jest marka, z kim konkuruje i co obiecuje. Bez tej warstwy logo jest tylko ładnym znakiem.
- Naming. Trzy kierunki nazwy i wstępna weryfikacja znaków towarowych. Potrzebny, gdy obecna nazwa przeszkadza albo firma dopiero startuje.
- System identyfikacji. Logo, kolory, typografia i 4–6 zastosowań, czyli miejsc, w których marka naprawdę się pokazuje: strona, oferta, social media, dokumenty.
- Brand book i głos marki. Zasady, jak marka wygląda i jak pisze, z 10 przykładami. To one sprawiają, że za rok marka nadal wygląda spójnie.
Ten zakres wyceniamy od 30 000 zł netto. Jeśli dostajesz ofertę na „branding” za ułamek tej kwoty, najpewniej obejmuje tylko punkt trzeci, i to w węższym zakresie. To nie musi być zła oferta. Ważne, żeby wiedzieć, co się kupuje.
Co zmienia cenę
Najwięcej w wycenie zmienia sześć rzeczy:
- Głębokość strategii. Jeden warsztat to co innego niż badania z klientami i analiza konkurencji na kilku rynkach.
- Nowa nazwa. Naming z weryfikacją znaków towarowych to osobna praca, często najtrudniejsza w całym projekcie.
- Liczba zastosowań. Każde zastosowanie to osobny projekt: opakowanie, oznakowanie biura, szablony dokumentów, materiały na targi.
- Liczba rynków i języków. Marka, która ma działać w Polsce i w Skandynawii, potrzebuje głosu i przykładów w każdym z tych języków.
- Zakres wytycznych. Kilka stron zasad to co innego niż pełny brand book, z którego korzysta dział marketingu i zewnętrzne agencje.
- Liczba osób po stronie klienta. Im więcej osób akceptuje decyzje, tym więcej spotkań i rund feedbacku trzeba przewidzieć w harmonogramie.
Jak porównać oferty
Zanim porównasz kwoty, sprawdź, czy oferty opisują to samo. Te pytania pomagają najbardziej:
- Czy w zakresie jest strategia, czy tylko projekt graficzny? Jeśli nie ma warsztatu ani pozycjonowania, porównujesz logo z brandingiem.
- Ile kierunków zobaczę i ile jest rund poprawek? „Nielimitowane poprawki” zwykle oznaczają brak jasnego procesu, a nie hojność.
- Czy dostanę pliki źródłowe i prawa autorskie? Zapytaj wprost, kiedy przechodzą na Ciebie majątkowe prawa autorskie i na jakich polach eksploatacji.
- Jak wygląda harmonogram? Dobra oferta pokazuje, co dostajesz w którym tygodniu, a nie tylko datę końcową.
- Czy cena jest stała? Rozliczenie godzinowe przerzuca na Ciebie ryzyko, że projekt się przeciągnie.
- Co dzieje się po oddaniu projektu? Czy przez jakiś czas możesz zgłaszać poprawki bez dopłat?
Jak wyceniamy branding u nas
Zaczynamy od bezpłatnej, 30-minutowej rozmowy. Po niej dostajesz ofertę w trzech wariantach, każdy z zakresem, harmonogramem i ceną, więc możesz wybrać to, co pasuje do budżetu, zamiast negocjować jedną kwotę.
Projekt prowadzimy w rytmie tygodniowym: co tydzień dostajesz podsumowanie tego, co zrobione, co czeka na Twoją decyzję i co będzie dalej. Po zaksięgowaniu płatności majątkowe prawa autorskie do finalnych materiałów przechodzą na Ciebie, a przez 30 dni od oddania projektu poprawki w ramach zakresu robimy bez dopłat.
Jeśli budżet jest mniejszy niż pełny zakres, powiedz to na pierwszej rozmowie. Powiemy, co w nim ma sens, a co lepiej odłożyć, zamiast robić wszystko po trochu.
Więcej o tym, jak pracujemy, znajdziesz na stronie brandingu.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie
Pierwsza rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna. Po niej wiesz, czy możemy pomóc i ile to będzie kosztować.
Zarezerwuj rozmowę



