Blog

Agent AI czy zwykła automatyzacja? Jak wybrać dla procesu w firmie

„Agent AI” to dziś najmodniejsze hasło w ofertach. W wielu procesach firma potrzebuje jednak czegoś prostszego, tańszego i bardziej przewidywalnego. Oto jak rozpoznać, czego naprawdę potrzebujesz.

Pod hasłem „wdrożenie AI” kryją się trzy różne rzeczy. Wybór między nimi decyduje o koszcie, o tym, jak często coś pójdzie nie tak, i o tym, czy ktokolwiek będzie umiał wyjaśnić, dlaczego system zrobił to, co zrobił.

Trzy poziomy

  1. Automatyzacja na regułach. „Gdy przyjdzie faktura na adres faktury@, zapisz załącznik w folderze i dodaj wiersz w arkuszu.” Kroki są z góry znane, system wykonuje je zawsze tak samo. Narzędzia takie jak n8n, Make czy Zapier robią to tanio i przewidywalnie.
  2. Automatyzacja z krokiem AI. Ten sam przepływ, ale w jednym miejscu model językowy robi coś, czego reguła nie umie: czyta treść wiadomości i ją klasyfikuje, wyciąga dane z nieustandaryzowanego dokumentu, pisze szkic odpowiedzi. Kolejność kroków nadal ustalasz Ty.
  3. Agent. Model dostaje cel i zestaw narzędzi (wyszukiwanie w bazie, wysłanie e-maila, utworzenie zadania) i sam decyduje, które z nich użyć i w jakiej kolejności, aż uzna, że cel jest osiągnięty.

Im wyżej, tym więcej elastyczności, ale też mniej przewidywalności i wyższy koszt każdego uruchomienia.

Jak wybrać

Zadaj o swoim procesie pięć pytań:

W praktyce najczęściej najlepszy jest poziom drugi: przewidywalny przepływ z jednym albo dwoma krokami AI i akceptacją człowieka tam, gdzie pomyłka kosztuje.

Jeśli jednak agent

Agent ma sens, gdy sprawy są naprawdę różne, a ręczne obsłużenie każdej zajmuje dużo czasu. Wtedy warto od początku zadbać o kilka rzeczy:

Modele językowe potrafią mylić się z pełnym przekonaniem. O tym, jak to ograniczać, pisaliśmy w artykule o halucynacjach AI.

Jak to mierzyć

Przed wdrożeniem zmierz obecny proces: ile spraw miesięcznie, ile czasu zajmuje jedna, ile jest błędów. Po wdrożeniu mierz to samo, plus odsetek spraw, które system musiał oddać człowiekowi, i koszt jednej sprawy. Jeśli nie da się tego zmierzyć, trudno będzie powiedzieć, czy wdrożenie się opłaciło.

Od czego zacząć

Od listy procesów, a nie od technologii. Opisz, co dzieje się krok po kroku, gdzie są nieuporządkowane dane i ile kosztuje pomyłka. Taka lista sama podpowie, gdzie wystarczy reguła, a gdzie potrzeba czegoś więcej. Jak ją przygotować, opisaliśmy w artykule o audycie przed wdrożeniem AI.

Od takiego audytu zaczyna się każde nasze wdrożenie. AI Boost zaczyna się od 13 000 zł netto. Więcej przeczytasz na stronie AI Boost.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Pierwsza rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna. Po niej wiesz, czy możemy pomóc i ile to będzie kosztować.

Zarezerwuj rozmowę

Czytaj dalej